Przejdź do treści

O mnie

Kandydat do Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górny

Wybory 2024

Od urodzenia mieszkaniec Wrzeszcza. Jestem animatorem kultury, społecznikiem i przedsiębiorcą. Byłem Radnym II kadencji Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górny. Obecnie jestem kandydatem Wszystko dla Gdańska do Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górny 2024.

Wrzeszcz to moja dzielnica – tu żyję, tu prowadzę działalność gospodarczą, tu prowadzę stowarzyszenie, tu tworzę kulturę, tu kandyduję.

Nadchodzi Czas na Wrzeszcz, zachęcam do udziału w wyborach.

O sobie w słowach kilku

Mam 43 lata, urodziłem się we Wrzeszczu – dosłownie – bo na Klinicznej i prawie całe życie w nim mieszkam – na ulicy Partyzantów. Wrzeszcz to wyjątkowa przestrzeń do życia, którą znam jak własną kieszeń.

Tu chodziłem do przedszkola, na Miszewskiego, do szkoły podstawowej SP39 na Obywatelskiej. Tu biegałem po ulicach Wrzeszcza, parkach, lasach i podwórkach, które zmieniają się nie do poznania… W Parafii NSJ na „Czarnej”, jako szesnastolatek, tworzyłem stowarzyszenie młodzieży Corda – swego czasu największe NGO w Gdańsku, któremu przez 4 lata przewodziłem jako prezes.

Wtedy już działałem na rzecz naszej społeczności. Blisko 300-osobowy zespół młodych ludzi wraz ze mną organizował systematycznie m.in. zajęcia dla dzieci i młodzieży, posiłki dla potrzebujących, pomagaliśmy sierotom, seniorom, bezdomnym. Organizowaliśmy liczne wydarzenia we Wrzeszczu takie jak Festyny z okazji Dnia Dziecka i Matki, w tym jeden z największych w historii dzielnicy, na Podleśnej Polanie, gdzie wspólnie bawiło się ponad 5 tys. mieszkańców przy dźwiękach Golden Life.

Od młodzieńczych lat moja działalność społeczna i kulturalna miała ogromny wpływ na moje późniejsze poczynania. Po zagranicznych wojażach i ukończeniu studiów na Uniwersytecie w Lincoln, powróciłem do kraju, do Gdańska, do Wrzeszcza… i się zaczęło. Koncerty, festiwale, wystawy, wernisaże, przedstawienia, projekcje, publikacje…

Dodatkowo miałem przyjemność pracować m.in. nad kształtem Budżetu Obywatelskiego w Gdańsku, pracować nad modelami ekonomii społecznej, modelami organizacji pozarządowych w Polsce, konsultowałem Garnizon Kultury – dzisiejszy Maneż i teren Garnizonu wraz z otoczeniem, a następnie zostałem Radnym Rady Dzielnicy. Nieustannie tworzę i współtworzę wydarzenia kulturalne we Wrzeszczu…

Czas na Wrzeszcz

Właśnie kultura spowodowała to, że zostałem Radnym. Pracując w popularnym Manhattanie, w 2014 roku zaangażowałem się w produkcję wydarzenia 750 lat Wrzeszcza, pod hasłem „Czas na Wrzeszcz”, a później za namową mieszkańców zostałem Radnym II kadencji.

Czas na Wrzeszcz – obchody zorganizowane ze sporym rozmachem, które trwały kilka miesięcy i towarzyszył im szereg wydarzeń: promocje książek, wydanie gazety Czas na Wrzeszcz, której byłem redaktorem naczelnym, programy telewizyjne Czas na Wrzeszcz, cztery wystawy Czas na Wrzeszcz, Ludzie Kultury Wrzeszcza, Parki i potoki czy też Wrzeszczanie, którzy zjeździli prawie wszystkie Wrzeszczańskie szkoły i centra handlowe. Odbywały się spacery i wydarzenia w centrum obchodów – GCH Manhattan. Gościła tu m.in. Katarzyna Figura, Piotr Pręgowski, Paweł Adamowicz, Maciej Kosycarz i inni. Młodzież porwał Wrzeszczanin – Obywatel MC (Kear) podczas wydarzenia Manhattan Wymiata!

Udało się zjednoczyć w działaniu gastronomików i w dzień Św. Patryka obyło się wydarzenie Wrzeszcz Muzyką Stoi, gdzie jednego wieczora, w kilku miejscach na raz odbywały się koncerty i imprezy taneczne. Cały Wrzeszcz ożył, na jedną noc, a zasługuje na więcej…

Mam też przyjemność pracować nad wydarzeniami kulturalnym odbywającymi się w naszym Teatrze Leśnym. Pięć lat temu rozpocząłem pracę we Wrzeszczańskiej Windzie GAK i obecnie z ramienia GAK jestem ich producentem.

Realizowałem i wpierałem projekty na Podleśnej Polanie. Jej zagospodarowania, tor do gry w boule, grill, boiska, plac zabaw, małpi gaj, oświetlenie, wydarzenie Wrzeszczanie na Podleśnej Polanie, spacery po Parku Jaśkowej Doliny itd.

Przez ponad 25 lat działalności kulturalnej i społecznej ciężko wymieniać czego to się nie zrobiło… wolę mówić o tych działaniach, które czekają na realizację, na marzenia…

Marzenia o Wrzeszczu

Tych jest wiele… ale wiem, że warto próbować, bo się czasem udaje i dlatego nie poddaję się w swoich działaniach.

Cieszę się, że udało mi się namówić grupę Hossa, na realizację Garnizonu Kultury! Później na niezamykanie przestrzeni osiedla Garnizon, na likwidację ogrodzeń, barier, wprowadzenie loży w Maneżu itd… a przede wszystkim cieszę się, że ten zamknięty przez ponad wiek obszar dzielnicy powrócił do tkanki miejskiej. Więc się da!

Plac Czerwonych Gitar. To też już się udało. Z mojej inicjatywy, przy pomocy Radnej Beaty Dunajewskiej i decyzją Rady Miasta, plac przed Cristalem został nazwany! W mojej szufladzie leży projekt Festiwalu Czerwonych Gitar, który od ponad 8 lat czeka na odpowiedni moment. Wierzę, że ten nadejdzie…

W międzyczasie marzy mi się mural „Czerwone Gitary z Wrzeszcza”. Ponieważ okolice Cristalu nie mają wielu możliwości, chciałbym go stworzyć na ul. Partyzantów, gdzie swoje miejsce ma już m.in. Zaucha i może przy współpracy z TUSE uda się go zrealizować…

Teatr Leśny. To kolejne marzenie. Jego ostatnia przebudowa niestety jest totalnie nietrafiona i wytyczne konserwatora były kompletnie oderwane od rzeczywistości. Niestety obiekt w tym kształcie utrudnia odbiór wydarzeń, nie wspominając o tym, że prawy i lewy taras… kompletnie zarosły. Dwa lata temu, konsultowałem projekt nowego Teatru Leśnego, który powstał i… wylądował w szufladzie z braku środków na realizację. To marzenie jest nadal bardzo realne!

Zegar we Wrzeszczu

Idea przywrócenia zegara pojawiła się w 2014 r. przy okazji organizacji obchodów 750-lecia dzielnicy. Tradycją Langfuhr Markt czy też skwerku, placu przy skrzyżowaniu Jaśkowej Doliny z Grunwaldzką i Partyzantów był… Zegar! Kiedyś były nawet tam nawet dwa.

To właśnie ten drugi, widoczny na zdjęciu zainspirował mnie do podjęcia tematu. Usytuowany był na rogu Grunwaldzkiej i Jaśkowej Doliny. Dziś jednak patrząc na zagospodarowanie tej części Wrzeszcza, widziałbym go na drugim rogu placu przed Manhattanem. Byłby tam idealnie wyeksponowany i znowu… można byłoby umówić się „pod zegarem we Wrzeszczu”

Zapraszam do obejrzenia filmu
Czas na Wrzeszcz – Zegar we Wrzeszczu

Kulturalny Wrzeszcz

We Wrzeszczu odbywa się wiele wydarzeń. Przy części z nich pracuję, m.in. od 4 lat realizuję cykl Podwieczorki przy Muzyce w Parku de Gaulle’a. Swoje siedziby mają tu liczne organizacje pozarządowe zajmujące się kulturą, sztuką czy sprawami społecznymi.

Marzy mi się święto Wrzeszcza, coroczne, kilkudniowe, w które zaangażują się podmioty prywatne, organizacje pozarządowe, Rady Dzielnicy (tak obie rady – wspólne święto) oraz instytucje miejskie. Prawdziwe święto dzielnicy, które nie jest tylko zwykłym festynem, na którym brylują podmioty zewnętrzne, a lokalne podmioty z całego Wrzeszcza. Kto wie, może Czas na Wrzeszcz nadejdzie wraz z moją kadencją?

Na koniec marzeń moja Nemesis, Muzeum Muzyki Korzenie Rocka. Marzeniem jest wielofunkcyjna placówka, która jest już przeze mnie opracowana, gotowa wręcz do realizacji. Od wielu lat przy współpracy z Wojciechem Korzeniewskim, kolekcjonujemy zbiory stanowiące podwaliny muzeum. Są tego tysiące! Płyt, zdjęć, plakatów, pamiątek, książek, sprzętu, wspomnień… czekają, aby ujrzeć światło dzienne! Raz się udało, częściowo, podczas Nocy Muzeów w 2023, oczywiście we Wrzeszczu. W Windzie GAK zaprezentowaliśmy sporą część zbiorów. Zdjęcia można zobaczyć tu.

We Wrzeszczu jest jedno miejsce, które wysuwa się naturalnie na tę placówkę – Cristal. To niestety poza zasięgiem finansowym, bo budynek choć częściowo opuszczony, to niestety wystawiony na sprzedaż za niebotyczną kwotę. Liczę jednak, że uda się zrealizować ten projekt właśnie we Wrzeszczu, bo Wrzeszcz Muzyką Stoi…

Ja na luzie…

Uwielbiam zieleń, jako dziecko wiele wolnych chwil spędzaliśmy w naszym lesie, na Podleśnej Polanie i oczywiście na wszystkich możliwych boiskach: III LO, SP 39, ZSS nr 1 czy wspomnianej polanie. Tereny Wrzeszcza sprzyjały aktywności fizycznej, bliskości lasu i plaż oraz zbiorników wodnych. Tu przydawał się rower. Miłość do niego została, jednak czasu coraz mniej…

Ten wolny czas spędzam często na działce ROD, którą uprawiam i gdzie najczęściej wypoczywam oraz majsterkuje – bo to kolejna mała pasja.

Kocham muzykę, oczywiście rockową, bo w mojej duszy gra Rock’n’Roll! Wolny czas spędzam grając w gry planszowe i gry wideo. Interesuję się piłką nożną, jestem kibicem gdańskiej Lechii i Liverpoolu. Ciekawią mnie sprawy polityczne i społeczne, lubię gotować i oczywiście podróżować!

Michał Szulta – Wrzeszcz Górny

fanpage kandydata

Czas na Wrzeszcz

fanpage święta Wrzeszcza

Korzenie Rocka

strona o Muzeum Muzyki